W dzisiejszych czasach emigracja zarobkowa nikogo już nie dziwi, a sporadyczne lub cykliczne „wyjazdy dla pieniędzy” i może paru dodatkowych przyjemności dla wielu stały się codziennością. Gdy jedni po jednorazowej próbie odmiany własnego losu dochodzą do wniosku, że jednak nie warto, a koszty przewyższają korzyści, inni próbują do skutku lub odnajdują swoje miejsce w „nowym świecie”. Z całą pewnością tematyka emigracji jeszcze długo będzie aktualna, dlatego warto wyruszyć na „Wakacje  z Au Pair”, i całkiem bez ryzyka spróbować swych sił za granicą.

„Wakacje z Au Pair”  to lekka przygodowa opowieść, która chcąc nie chcąc, choć jest literacką fikcją od początku do końca bardzo łatwo odniesiemy do rzeczywistości. Główna bohaterka książki Ania właśnie zdała egzamin dojrzałości i podjęła decyzje o wyjeździe do Anglii. Wyjeździe chwilowym,, bo program Au Pair, z którego zamierza korzystać zakłada, że „przyjemność” będzie łączyć się z pracą. Innymi słowy przed Anią pojawia się okazja życia, bo przecież który młody człowiek nie marzy, by spędzając wakacje poza domem dopracowywać swe umiejętności językowe i jednocześnie otrzymywać wynagrodzenie w funtach?

 

„Właśnie przeczytała z koleżankami w Internecie ogłoszenia o programie Au Pair, że są potrzebne opiekunki do dzieci i osób starszych w Anglii, która otwarła rynek pracy dla obywateli z nowych krajów Unii Europejskiej. Więc uznała z koleżankami, że pojadą troszkę zarobić, zwiedzić Anglię i doszlifować lepiej język angielski.”

Wakacje z Au Pair - cover

Nim „Wakacje z Au Pair”  zabiorą nas do Anglii poznamy przemiłą i całkiemBrytanii, Anglia, Angielski, Londyn, Miejsce, Płyta normalną rodzinę Ani. Gdy tyko rozentuzjazmowana dziewczyna rzuci hasło „wyjazd” rozpocznie się debata. Mama ma własne spostrzeżenia podobnież jak ojciec, a babcia z dziadkiem też nie omieszkają wyrazić własnej opinii, no i są jeszcze młodsi bracia. Jednym słowem znana z życia codziennego sytuacja, gdy do jednego zagadnienia odnoszą się przedstawiciele różnych pokoleń, co oczywiście ostatecznie nie zmienia decyzji młodego człowieka. Obawy są całkiem naturalne i jak najbardziej uzasadnione ale młodość ma swoje prawa, a kto nie ryzykuje ten nie ma, więc już po chwili Ania wraz z koleżanką Gosią i Zosią będą zmierzać autobusem, który odjeżdża z Rzeszowa prosto do Londynu.

„Wakacje z Au Pair”  to pełna zaskakujących zwrotów akcji przygoda, dlatego możemy być pewni, że wrażeń nam nie zabraknie. Ania docelowo trafia do londyńskiego domu, który zamieszkuje bogata, dobrze wychowana, kulturalna hrabina, którą jak sądzę polubi każdy. Starsza pani to prawdziwa dama, która cechuje się niebywała wyrozumiałością nawet w stosunku do młodzieńczych wybryków. Zresztą dzięki przeuroczej hrabinie Ania zwiedzi kawałek świata i posmakuje czym jest luksus. Uwaga, jeżeli ktokolwiek zastanawia się w tym miejscu co stało się z Gosią i Zosią uspakajam, dziewczyny dojechały szczęśliwie tyle, że docelowo dotarły do innych miejsc, gdyż obu przypadła praca w charakterze opiekunek do dzieci.

Początkowo historia Ani zdaje się wręcz bajkowa, bo przecież zgodnie z oczekiwaniami szlifuje swój angielski, poznaje świat i zarabia. Uwaga, jest również prawdziwa wisienka na „życiowym torcie” czyli przystojniak z Wenezueli o imieniu Simon, w którym nasza Ania z wzajemnością się zakocha. Życie jak wiemy bywa jednak brutalne i lubi zaskakiwać, dlatego bajkowa bańka pęknie i zaczną się kłopoty.

Nie minie chwila, a Ania wyląduje w więzieniu w Caracas pod zarzutem przemytu narkotyków i na nic zdadzą się łzy. Przestępcy jako towarzysze Złapany, Złowionych, Więzienie, Łańcuchniedoli są naprawdę mało towarzyscy i raczej nikt z nas nie chciałby z nimi obcować. Przeżyjemy wraz z Anką wiele emocjonujących chwil i do samego końca będziemy zastanawiać się, czy uda nam się wybrnąć z tej opresji cało. Sytuacji patowa, a wobec oskarżonych nikt litości nie ma, no oczywiście za wyjątkiem nas, bo my znamy prawdę;)

„Wszyscy zamilkli i patrzyli na siebie, nie kryjąc łez w oczach.

– Po chwili Basia zapytała – a jak to możliwe, przecież znam swoją córkę, jest uczciwa, nie pali, nie pije, nie bierze narkotyków, to niemożliwe, to nie może być prawda, ona nie mogła zrobić nic złego, bo…”

„Wakacje z Au Pair” naprawdę warto przeczytać nawet jeżeli nigdy nie myśleliśmy nawet, by zdecydować się na podobny wyjazd. Autorka Lidia Błądek pisze naprawdę dobrze i w tym miejscy warto nadmienić, że jest to debiut literacki, który wskazuje, że najpewniej do naszych rąk trafi jeszcze nie jedna fajna książka.

Wakacje z Au Pair - cover

Po zakończeniu lektury rodzi się także pytanie, czy młodzi ludzie naprawdę muszą i powinni podejmować decyzje o emigracji? Tutaj odpowiedzi będzie zapewne niezliczona ilość, a życie samo napisze kolejne szczęśliwe, mniej szczęśliwe, i te całkiem tragiczne historie.

Znak Zapytania, Często Zadawane Pytania, Odpowiedzi

Więcej:

https://woblink.com/e-book,powiesci-obyczajowe-psychoskok-wakacje-z-au-pair-lidia-bladek,24248

http://www.ksiegarniaorbita.pl/ksiazka/Bladek-Lidia/Wakacje-z-au-pair,76743503168KS

https://www.facebook.com/lidiabladek/

http://autorzy365.pl/chcialabym-aby-czytelnicy-postawili-sobie-pytanie-wywiad-z-lidia-bladek_a3640

http://margheritaventura.altervista.org/blog/tag/lidia-bladek-wakacje-z-au-pair-ebook/